Kiedy należy złożyć wniosek o upadłość spółki z o.o.? Co do zasady zarząd powinien zrobić to nie później niż w ciągu 30 dni od dnia, w którym spółka stała się niewypłacalna. Termin nie jest liczony od podjęcia uchwały, sporządzenia bilansu ani chwili, w której zarząd uzna sytuację za beznadziejną. Kluczowe znaczenie ma moment, gdy obiektywnie wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości.
Spis treści:
- Niewypłacalność spółki z o.o. – co oznacza?
- Od kiedy biegnie 30-dniowy termin?
- Kto odpowiada za złożenie wniosku?
- Co grozi za przekroczenie terminu?
- Czy restrukturyzacja może być rozwiązaniem?
- Podsumowanie
Niewypłacalność spółki z o.o. – co oznacza?
Podstawową przesłanką ogłoszenia upadłości jest niewypłacalność. Spółka jest niewypłacalna, jeżeli utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Nie chodzi więc o sam spadek przychodów, stratę wykazaną w sprawozdaniu finansowym czy przejściowe napięcie związane z jedną fakturą. Trzeba ocenić, czy spółka rzeczywiście jest w stanie terminowo regulować wymagalne długi.
Prawo wprowadza domniemanie, że dłużnik utracił tę zdolność, jeśli opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Nie oznacza to jednak, że zarząd zawsze może bezpiecznie czekać przez trzy miesiące. Jeżeli wcześniej wiadomo, że spółka trwale nie ma środków ani realnych źródeł finansowania pozwalających spłacać wymagalne zobowiązania, niewypłacalność może powstać przed upływem tego okresu.
W przypadku osoby prawnej, a więc także spółki z o.o., znaczenie ma również przesłanka majątkowa. Niewypłacalność może wystąpić wtedy, gdy zobowiązania pieniężne przewyższają wartość majątku spółki, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający 24 miesiące. Przy tej ocenie stosuje się szczegółowe reguły ustawowe, dlatego nie wystarczy proste porównanie dowolnie wybranych pozycji z bilansu.
Od kiedy biegnie 30-dniowy termin?
Termin rozpoczyna bieg od wystąpienia stanu niewypłacalności, a nie od dnia, w którym członkowie zarządu formalnie dowiedzieli się o problemie. Ustalenie tej daty wymaga przeanalizowania między innymi:
- terminów wymagalności poszczególnych zobowiązań;
- historii płatności wobec kontrahentów, banków, urzędu skarbowego i ZUS;
- sald rachunków oraz dostępnego finansowania;
- wartości i płynności majątku spółki;
- realności planowanych wpływów i możliwości dalszego regulowania długów.
Nie należy utożsamiać niewypłacalności z brakiem gotówki w jednym konkretnym dniu. Spółka może mieć majątek, ale jednocześnie nie dysponować środkami pozwalającymi wykonywać wymagalne zobowiązania. Z drugiej strony krótkotrwały brak płynności, który można wiarygodnie przezwyciężyć, nie zawsze oznacza konieczność ogłoszenia upadłości spółki.
Zarząd powinien zatem monitorować sytuację na bieżąco i dokumentować przeprowadzane analizy. Im bardziej dynamiczny jest kryzys, tym większe znaczenie mają aktualne dane, a nie sprawozdanie sporządzone kilka miesięcy wcześniej.
Kto odpowiada za złożenie wniosku?
Obowiązek spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy lub umowy spółki ma prawo prowadzić jej sprawy i reprezentować ją samodzielnie albo łącznie z innymi osobami. W spółce z o.o. dotyczy to członków zarządu, a w okresie likwidacji także likwidatorów. Wieloosobowy skład organu ani zasady reprezentacji łącznej nie uzasadniają biernego oczekiwania, aż pozostali podejmą działanie.
Każdy członek zarządu powinien interesować się płynnością, zadłużeniem i terminowością płatności. Podział obowiązków wewnątrz zarządu może mieć znaczenie organizacyjne, lecz nie powinien prowadzić do całkowitego ignorowania sytuacji finansowej spółki. Po objęciu funkcji warto niezwłocznie poznać aktualny stan zobowiązań, ponieważ problemy mogły powstać jeszcze przed zmianą składu organu.
Co grozi za przekroczenie terminu?
Spóźnienie może prowadzić do osobistej odpowiedzialności członków zarządu. W zależności od okoliczności sprawy konsekwencje mogą obejmować odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wywołaną niezłożeniem wniosku w terminie, odpowiedzialność za zobowiązania spółki na zasadach przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych, a także odpowiedzialność za niektóre zaległości publicznoprawne.
Możliwe jest również orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej albo pełnienia określonych funkcji. Niezłożenie wniosku mimo powstania ustawowych warunków może ponadto wiązać się z odpowiedzialnością karną członka zarządu przewidzianą w Kodeksie spółek handlowych. To, czy dana osoba rzeczywiście poniesie odpowiedzialność, zależy od faktów, daty powstania niewypłacalności oraz działań podjętych w odpowiednim czasie.
Samo późniejsze złożenie wniosku nie usuwa automatycznie skutków wcześniejszego opóźnienia. Z kolei oddalenie wniosku ze względu na brak majątku wystarczającego na koszty postępowania nie oznacza, że wcześniejszy obowiązek nie istniał. Szersze skutki ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy obejmują także przejęcie zarządu nad majątkiem przez syndyka, utworzenie masy upadłości oraz prowadzenie zbiorczego postępowania służącego zaspokojeniu wierzycieli.
Czy restrukturyzacja może być rozwiązaniem?
Jeżeli spółka ma możliwość kontynuowania działalności i zawarcia porozumienia z wierzycielami, trzeba przeanalizować rozwiązania restrukturyzacyjne odpowiednio wcześnie. Restrukturyzacja przedsiębiorstw jest przeznaczona zarówno dla podmiotów niewypłacalnych, jak i zagrożonych niewypłacalnością, a jej celem może być uniknięcie upadłości przez zawarcie układu lub przeprowadzenie działań naprawczych.
Jednym z dostępnych trybów jest postępowanie o zatwierdzenie układu, w którym dłużnik zbiera głosy wierzycieli pod nadzorem doradcy restrukturyzacyjnego, a układ podlega zatwierdzeniu przez sąd. Samo rozpoczęcie rozmów z wierzycielami, przygotowanie planu naprawczego lub złożenie wniosku restrukturyzacyjnego nie zastępuje terminowego wniosku o upadłość. Dla odpowiedzialności związanej z niezłożeniem tego wniosku znaczenie może mieć otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenie układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu w ciągu 30 dni od powstania niewypłacalności. Dlatego decyzji o restrukturyzacji nie warto odkładać do końca 30-dniowego terminu. Należy wcześniej ocenić, czy spółka ma zdolność do wykonywania układu i czy wybrana procedura odpowiada skali kryzysu.
Podsumowanie
Wniosek o upadłość spółki z o.o. należy co do zasady złożyć w ciągu 30 dni od powstania niewypłacalności, a nie od formalnego potwierdzenia problemów przez zarząd. Przekroczenie terminu może narazić członków zarządu na odpowiedzialność osobistą, dlatego sytuację finansową trzeba analizować na podstawie aktualnych danych. Jeżeli istnieją podstawy do uratowania działalności, równolegle warto szybko ocenić dostępne rozwiązania restrukturyzacyjne. Kancelaria Waldemara Łukaszowicza analizuje przesłanki upadłości, przygotowuje dokumentację oraz reprezentuje klientów w kontaktach z sądem, syndykiem i wierzycielami na terenie Śląska.
